zrezygnować ze studiów

Temat na­su­nął mi się już ja­kiś czas temu, a że ostat­nio czę­sto po­dob­ne py­ta­nia za­da­je­cie mi w ma­ila­ch, to po­sta­no­wi­łem po­ru­szyć ten pro­blem tu­taj. Nie chcę jed­nak ni­ko­go otwar­cie na­ma­wiać do re­zy­gno­wa­nia ze stu­diów. Chcę na­świe­tlić kil­ka kwe­stii, o któ­ry­ch rzad­ko się my­śli po­dej­mu­jąc de­cy­zje do­ty­czą­ce swo­jej ka­rie­ry.

(wię­cej…)

workcation

W in­ter­ne­cie moż­na zna­leźć mnó­stwo hi­sto­rii lu­dzi wy­ko­rzy­sty­wa­ny­ch przez nie­uczci­wy­ch pra­co­daw­ców, trak­tu­ją­cy­ch pra­cow­ni­ków jak ma­szy­ny, któ­re moż­na w każ­dej chwi­li wy­mie­nić. Zdecydowanie rza­dziej mówi się o tym, że w Polsce przy­by­wa firm trak­tu­ją­cy­ch pra­cow­ni­ków jak naj­więk­szy skarb. Turniej Fify w go­dzi­na­ch pra­cy i mie­sięcz­ne work­ca­tion na Bali? To nie tyl­ko do­bry spo­sób na przy­cią­gnie­cie pra­cow­ni­ka, ale tak­że zwięk­sze­nie jego efek­tyw­no­ści.

(wię­cej…)

roszczeniowi

Historii, aneg­dot i me­mów o Polakach Cebulakach krą­ży po in­ter­ne­cie nie­zli­czo­na ilo­ść. Wydawałoby się, że ży­cie nas w tej kwe­stii nie za­sko­czy. A jed­nak. Kochani ro­da­cy po­ka­za­li, że moż­na upa­ść jesz­cze ni­żej niż się spo­dzie­wa­łem, za­mie­ni­li wła­śnie su­per­mar­ke­ty Lidla w sor­tow­nie śmie­ci.

(wię­cej…)

3 listopada 2016

Czym jest sharing economy?

sharing economy

Potrzebujesz wier­tar­ki czy tyl­ko dziu­ry w ścia­nie? Kosiarki czy tyl­ko sko­szo­ne­go traw­ni­ka? Samochodu czy tyl­ko pod­wóz­ki z miej­sca do A do miej­sca B? Te i po­dob­ne py­ta­nia to­wa­rzy­szy­ły twór­com biz­ne­sów na­le­żą­cy­ch do tren­du sha­ring eco­no­my.

(wię­cej…)

podcastów

Słuchanie pod­ca­stów sta­je się w Polsce co­raz bar­dziej po­pu­lar­ne. Prawdopodobnie nie bę­dzie ni­gdy po­pu­lar­niej­sze od oglą­da­nia głu­pi­ch challenge’y, ale i tak ten trend cie­szy. Dlatego te­raz po­sta­ram się Ciebie prze­ko­nać do słu­cha­nia pod­ca­stów.

(wię­cej…)

filmów

Stosunkowo nie­wie­le po­wsta­je fil­mów, któ­re mó­wią dużo o świe­cie biz­ne­su i sta­ją się po­pu­lar­ne. Na prze­strze­ni ostat­ni­ch kil­ku­na­stu lat je­dy­nym ta­kim block­bu­ste­rem był Wilk z Wall Street. Lepiej sprze­da­ją się lek­kie pro­duk­cje jak ko­me­die ro­man­tycz­ne czy su­per­bo­ha­te­ro­wie. A szko­da.

(wię­cej…)