nic nie chce

Raz na jakiś czas spo­ty­kam oso­bę, któ­ra w trak­cie roz­mo­wy uży­je kla­sycz­ne­go tek­stu “A może by tak rzu­cić to wszyst­ko i wyje­chać w Bieszczady?”. Zwykle wte­dy wyda­je z sie­bie krót­kie “hehe” i uda­je, że mnie ten żart nie zaże­no­wał, choć jest on rów­nie świe­ży i zabaw­ny jak nowy pro­gram TVP “Studio YaYo”. Gorzej jed­nak, jeśli jest to choć w małym stop­niu szcze­re wyzna­nie.

Share:
Reading time: 8 min