Image

Cześć, nazywam się Michał Janota i od 2014 roku (z przerwami) piszę by pomóc ludziom wrzucić Wyższy Bieg.

Buduję opowieści, które zmieniają historię. Składam je z klocków, które znajduję w innych opowieściach, wykorzystując w praktyce codziennie poszerzaną wiedzę z zakresu marketingu, komunikacji i psychologii poznawczej.

determinacja

Amerykański dziennikarz i publicysta, Hugh G. Rection, prześledził biografie prezesów firm Fortune 500 i znalazł 10 wspólnych cech, które doprowadziły ich do sukcesu. Kliknij i zobacz, co to za cechy.

Share:
Reading time: 5 min
początkujących przedsiębiorców

W zeszłą środę miałem przyjemność uczestniczyć w panelu dyskusyjnym “Wiem co mówię: Własny biznes” organizowanym przez NZS Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu w ramach projektu Studencki Nobel (więcej o tym znajdziesz w poprzednim tekście). Bardzo lubię wszelkiego rodzaju wydarzenia krzewiące przedsiębiorczość w młodych osobach i cieszę się, że tym razem miałem okazję w nim uczestniczyć w roli prelegenta. A ponieważ moje wystąpienie również świetnie wpisuje się w tematykę Wyższego Biegu, dziś publikuję jego nieco skróconą wersję.

Share:
Reading time: 12 min
którym się chce

Od kilku lat dość namiętnie przeglądam rankingi największych firm i najbogatszych ludzi. Nie jest to lektura zbyt emocjonująca, ale można z niej wyciągnąć wiele ciekawych wniosków o tematyce biznesowej i ekonomicznej. Tak się składa, że całkiem niedawno pojawił się nowy ranking najbogatszych Polaków wg Forbesa, w którym nie sposób nie zauważyć zmiany na pozycji lidera.

Share:
Reading time: 7 min
produktywnego

Marzec w kalendarzu, a więc czas wreszcie wziąć się do pracy. Albo raczej, czas wreszcie wrócić do normalnego trybu życia. Gdybym miał streścić początek tego roku, to zrobił bym to krótko słowami “Za dużo.”. Za dużo pracy, za dużo zarwanych nocy, za dużo wydarzeń, za dużo problemów, za dużo myśli kłębiących się w głowie. I przyznam szczerze, że nigdy nie było mi tak ciężko.

Share:
Reading time: 7 min
Mentalny komunizm

Kilka dni temu, korzystając z wolnego wieczoru postanowiłem odświeżyć sobie film Marka Koterskiego z 2002 roku “Dzień świra”. Abstrahując od wiecznej kłótni o to czy to bardziej prześmiewcza komedia, czy obyczajowy dramat, moją uwagę przykuła ponura teza, że mimo iż od premiery filmu minęło ponad 13 lat, to niewiele przez ten czas się zmieniło.

Share:
Reading time: 9 min
umiejętności

Siedziałem w ogródku kawiarni na sopockim Monciaku i starałem się wyłapywać ostatnie naprawdę ciepłe promienie słoneczne tego lata. Sączyłem ulubioną kawę rozmawiając z moją dziewczyną i kątem oka obserwując jakże popularnych w tym miejscu „promotorów restauracji”, których praca ogranicza się do bycia trochę bardziej ucywilizowanym dresem, który zamiast zapytać cię o to czy masz jakiś problem pyta czy nie jesteś głodny. Naliczyłem łącznie jedną restaurację na całej ulicy, która nie zatrudniałaby takiego „zaganiacza”. No dobra, razem trzy jeśli ktoś uważa McDonald’sa i KFC za restauracje. Zwykło się mawiać, że żadna praca nie hańbi, ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić bym czuł się dobrze wykonując taką pracę jak oni. Podejrzewam, że te osoby myślą podobnie, ale z różnych przyczyn muszą tak pracować.

Share:
Reading time: 9 min
Page 3 of 6« First...2345...Last »