nic nie chce

Raz na ja­kiś czas spo­ty­kam oso­bę, któ­ra w trak­cie roz­mo­wy uży­je kla­sycz­ne­go tek­stu „A może by tak rzu­cić to wszyst­ko i wy­je­chać w Bieszczady?”. Zwykle wte­dy wy­da­je z sie­bie krót­kie „hehe” i uda­je, że mnie ten żart nie za­że­no­wał, choć jest on rów­nie świe­ży i za­baw­ny jak nowy pro­gram TVP „Studio YaYo”. Gorzej jed­nak, je­śli jest to choć w ma­łym stop­niu szcze­re wy­zna­nie.

(wię­cej…)

determinacja

Amerykański dzien­ni­ka­rz i pu­bli­cy­sta, Hugh G. Rection, prze­śle­dził bio­gra­fie pre­ze­sów firm Fortune 500 i zna­la­zł 10 wspól­ny­ch cech, któ­re do­pro­wa­dzi­ły ich do suk­ce­su. Kliknij i zo­ba­cz, co to za ce­chy.

(wię­cej…)

8 czerwca 2016

Stąpam twardo po ziemi

twardo po ziemi

Wyższy Bieg nie­ba­wem bę­dzie ob­cho­dził swo­je dru­gie uro­dzi­ny. Kiedy my­ślę o tym ile się przez ten czas zmie­ni­ło w moim ży­ciu to aż trud­no mi uwie­rzyć, że to wszyst­ko wy­da­rzy­ło się rap­tem w 24 mie­sią­ce. Nie będę tu co praw­da dzie­lił się szcze­gó­ła­mi z ży­cia oso­bi­ste­go (jak sama na­zwa wska­zu­je, to ży­cie oso­bi­ste). Nie będę też tu­taj dzie­lił się wszyst­ki­mi zmia­na­mi, bo prze­czy­ta­nie ta­kie­go tek­stu za­ję­ło­by ci ty­dzień. Z prze­rwa­mi na siku. A bio­rąc pod uwa­gę to jak gar­nę się do pi­sa­nia w ostat­nim cza­sie, pew­nie bym może zdą­żył opu­bli­ko­wać taki tek­st na Boże Narodzenie. W 2018 roku.

(wię­cej…)

początkujących przedsiębiorców

W ze­szłą śro­dę mia­łem przy­jem­no­ść uczest­ni­czyć w pa­ne­lu dys­ku­syj­nym „Wiem co mó­wię: Własny biz­nes” or­ga­ni­zo­wa­nym przez NZS Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu w ra­ma­ch pro­jek­tu Studencki Nobel (wię­cej o tym znaj­dzie­sz w po­przed­nim tek­ście). Bardzo lu­bię wszel­kie­go ro­dza­ju wy­da­rze­nia krze­wią­ce przed­się­bior­czo­ść w mło­dy­ch oso­ba­ch i cie­szę się, że tym ra­zem mia­łem oka­zję w nim uczest­ni­czyć w roli pre­le­gen­ta. A po­nie­waż moje wy­stą­pie­nie rów­nież świet­nie wpi­su­je się w te­ma­ty­kę Wyższego Biegu, dziś pu­bli­ku­ję jego nie­co skró­co­ną wer­sję.

(wię­cej…)

którym się chce

Od kil­ku lat dość na­mięt­nie prze­glą­dam ran­kin­gi naj­więk­szy­ch firm i naj­bo­gat­szy­ch lu­dzi. Nie jest to lek­tu­ra zbyt emo­cjo­nu­ją­ca, ale moż­na z niej wy­cią­gnąć wie­le cie­ka­wy­ch wnio­sków o te­ma­ty­ce biz­ne­so­wej i eko­no­micz­nej. Tak się skła­da, że cał­kiem nie­daw­no po­ja­wił się nowy ran­king naj­bo­gat­szy­ch Polaków wg Forbesa, w któ­rym nie spo­sób nie za­uwa­żyć zmia­ny na po­zy­cji li­de­ra.

(wię­cej…)

produktywnego

Marzec w ka­len­da­rzu, a więc czas wresz­cie wziąć się do pra­cy. Albo ra­czej, czas wresz­cie wró­cić do nor­mal­ne­go try­bu ży­cia. Gdybym miał stre­ścić po­czą­tek tego roku, to zro­bił bym to krót­ko sło­wa­mi „Za dużo.”. Za dużo pra­cy, za dużo za­rwa­ny­ch nocy, za dużo wy­da­rzeń, za dużo pro­ble­mów, za dużo my­śli kłę­bią­cy­ch się w gło­wie. I przy­znam szcze­rze, że ni­gdy nie było mi tak cięż­ko.

(wię­cej…)