personal branding

Czy można produktywnie siedzieć na Facebooku albo spędzać czas na innych portalach społecznościowych? Można, o ile zachowamy czujność i czas przeznaczony na social media wykorzystamy na działania mające na celu przyniesienie nam wymiernych korzyści, a nie krótkotrwałej przyjemności. Muszę przyznać, że zdarza mi się spędzać trochę czasu na portalach społecznościowych, głównie po to by promować Wyższy Bieg, ale także by promować samego siebie — skupiam się po prostu na personal brandingu.

Czym jest personal branding?

Jak podaje Wikipedia, jest to “strategia marketingowa inwestowania w budowanie reputacji i zwiększania swojej wartości na rynku pracy za pomocą specjalistów ds. wizerunku. Personal branding rozpowszechniony jest szczególnie w anglosaskiej tradycji biznesu i budowania wizerunku (zarządzanie osobą jako marką)”. Dla kompletnego laika może to niewiele znaczyć, tym bardziej, że definicja ta nie oddaje działań jakich podejmuje się w ramach personal brandingu. Uznajmy po prostu, że to budowanie osobistej marki.

A co ma budowanie osobistej marki do siedzenia na Facebooku? Ma to, że dla zwykłych ludzi, którzy raczej nie mogą się pochwalić wybitnymi zasługami dla nauki, ani nawet nie piszą artykułów do specjalistycznych czasopism, jest to jedyne miejsce (a raczej jedyne miejsca — social media), gdzie można zaprezentować się jako ekspert lub specjalista w danej dziedzinie. Mało tego, są nawet specjalnie stworzone do personal brandingu portale społecznościowe: LinkedIn i polski GoldenLine (który niestety czasy swojej świetności ma za sobą), co nie znaczy, że na Facebooku nie można tego robić.

Mając do dyspozycji tysiące przeróżnych FanPage’y możesz wykorzystać swój potencjał, do budowania swojej marki osobistej chociażby poprzez zostawianie mądrych, prezentujących twoją wartość dla potencjalnego pracodawcy, komentarzy. Dziś niemal każdy rekruter prześwietli twoje profile na portalach społecznościowych — jeśli zamiast bezmyślnie lajkować głupie filmiki napiszesz merytorycznie parę zdań pod linkiem do artykułu ze specjalistycznego portalu, to tylko zwiększysz swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy. Już nie mówię nawet o tym, że zapewne spora część pracodawców śledzi te same branżowe strony co ty i możesz w ten sposób wyróżnić się z tłumu oraz wzbudzić ciekawość, przez co na twojej skrzynce pojawią się propozycje pracy.

Oczywiście bardziej przystosowane do personal brandingu są właśnie LinkedIn i GoldenLine, które funkcjonują jako wirtualne CV, z możliwością wyszczególnienia swoich mocnych stron oraz dzielenia się wiedzą i doświadczeniem na tematycznych grupach (których na Facebooku nie ma za wiele). Praktycznie każdy znajdzie tam coś dla siebie. I tutaj już pojawiają się realne propozycje podjęcia pracy, a przypadki osób, które dzięki aktywności na tych portalach zdobyły dobrą pracę są liczne.

Ja osobiście nie korzystam zbyt często z tych stron i nie udzielam się za bardzo, ale i tak od czasu do czasu dostanę propozycję pracy. Za to często korzystam z możliwości poznania w ten sposób wielu specjalistów i budowania swojej sieci kontaktów.

I to dowód na to, że można social media wykorzystać produktywnie, a personal branding jest na to najlepszym sposobem. Nie jestem wielkim specjalistą, ani nie posiadam niezwykle rzadkich kompetencji czy zainteresowań. Ty jednak możesz takim specjalistą być, nawet o tym nie wiedząc. Często jest tak, że nawet nie ma się świadomości tego, że coś w czym jest się po prostu dobrym można wykorzystać na rynku pracy. Wystarczy się zaprezentować, zbudować sobie opinie eksperta w tej dziedzinie i czekać, aż pracodawcy zaczną szukać właśnie osoby z takimi kompetencjami.

Nie wspominam już w ogóle o tym, że w dzisiejszych czasach jeśli się czymś nie wyróżniasz, to w internecie tak jakbyś nie istniał. Warto zaznaczyć swoją obecność, bo teraz to dla ciebie drobnostka, a może przyczynić się do milowego kroku w twojej karierze.

Nie trać czasu na pierdoły, kiedy możesz robić to co jest dla ciebie przyjemne i jednocześnie w przyszłości procentować. Zacznij aktywnie tworzyć swoją osobistą markę w internecie.


Share: