podcastów

Słuchanie pod­ca­stów sta­je się w Polsce coraz bar­dziej popu­lar­ne. Prawdopodobnie nie będzie nigdy popu­lar­niej­sze od oglą­da­nia głu­pich challenge’y, ale i tak ten trend cie­szy. Dlatego teraz posta­ram się Ciebie prze­ko­nać do słu­cha­nia pod­ca­stów.

Czym w ogó­le jest pod­cast? To taka inter­ne­to­wa audy­cja uka­zu­ją­ca się co jakiś czas, jak pro­gram radio­wy, któ­ry możesz pobrać na swo­je­go smart­fo­na czy kom­pu­ter i słu­chać w dowol­nej chwi­li. Porównanie pod­ca­stów do radia jest nie­unik­nio­ne i nie jestem z tego fak­tu zado­wo­lo­ny, ponie­waż popu­lar­ne sta­cje radio­we wywo­łu­ją u mnie tor­sje. I to na trzy róż­ne spo­so­by: paskud­ną, kiczo­wa­tą muzy­ką, żało­sny­mi żar­ta­mi pre­zen­te­rów i rekla­ma­mi, na któ­re bra­ku­je mi pejo­ra­tyw­nych przy­miot­ni­ków.

Podcasty takie nie są. Przez to, że ich twór­cy nie sta­ra­ją się na siłę dopa­so­wać do (bra­ku) gustu sta­ty­stycz­ne­go Polaka nie są nija­kie i bar­dzo szyb­ko dają się polu­bić. Poza tym mają sze­reg zalet.

Zalety słu­cha­nia pod­ca­stów

Dzięki pod­ca­stom zdo­by­wasz nową wie­dzę i inspi­ra­cje. Podstawowym celem wie­lu pod­ca­stów jest wła­śnie dzie­le­nie się eks­perc­ką wie­dzą i doświad­cze­niem. Nie w for­mie wykła­dów czy refe­ra­tów, a bar­dziej zwy­kłej roz­mo­wy. Ta for­ma spraw­dza się genial­nie w zdo­by­wa­niu nowej wie­dzy — nie jest zbyt dłu­ga i nużą­ca, a wystar­cza­ją­co tre­ści­wa. Często to wie­dza, któ­rą od razu moż­na wyko­rzy­stać w prak­ty­ce lub wyno­to­wać sobie i póź­niej pogłę­biać inte­re­su­ją­ce zagad­nie­nia. Twórcy chęt­nie zapra­sza­ją do swo­ich pod­ca­stów gości, przez co też moż­na poznać wię­cej eks­per­tów z tej samej lub zbli­żo­nej dzie­dzi­ny, a tak­że zain­te­re­so­wać się nowym tema­tem. Dla mnie pod­ca­sty sta­ją się też inspi­ra­cją do podej­mo­wa­nia nowych dzia­łań, czę­sto po prze­słu­cha­niu odcin­ka mam gło­wę peł­ną pomy­słów — tro­chę jak­bym uczest­ni­czył w burzy mózgów z pro­wa­dzą­cy­mi. What’s not to like?

Pozwalają efek­tyw­niej wyko­rzy­sty­wać czas. Sprzątanie, goto­wa­nie, spa­cer, podróż komu­ni­ka­cją miej­ską lub samo­cho­dem, i wie­le podob­nych czyn­no­ści to dosko­na­ła oka­zja by włą­czyć sobie jakiś pod­cast. Skoro i tak trze­ba na nie poświę­cić czas, to moż­na też w tym cza­sie przy­swa­jać nowe infor­ma­cje na wybra­ny przez sie­bie temat. Ja naj­chęt­niej słu­cham kie­dy pro­wa­dzę, dzię­ki temu nie mam poczu­cia, że kom­plet­nie mar­nu­ję czas sto­jąc w kor­ku, a swo­ją uwa­gę bez pro­ble­mu sku­piam jed­no­cze­śnie na słu­cha­nej prze­ze mnie tre­ści i sytu­acji na dro­dze. Trudniej co praw­da mi wte­dy robić notat­ki, dla­te­go bar­dziej biz­ne­so­wych pod­ca­stów wolę słu­chać w domu, kie­dy obok mam otwar­te­go lap­to­pa lub cho­ciaż zwy­kły papie­ro­wy notat­nik. Sprzątanie nigdy wcze­śniej nie wyda­wa­ło mi się tak efek­tyw­ne i przy­jem­ne.

Wygodnie się ich słu­cha. Wystarczą słu­chaw­ki i smart­fon z dostę­pem do inter­ne­tu lub z wcze­śniej pobra­nym odcin­kiem. Wszystko cze­go potrze­bu­jesz do słu­cha­nia zmie­ścisz w kie­sze­ni i masz pra­wie zawsze przy sobie. Do tego pod­ca­sty nie są tak dłu­gie jak audio­bo­oki, bez pro­ble­mu moż­na za jed­nym razem prze­słu­chać cały odci­nek. Dzięki temu też łatwiej póź­niej wró­cić do kon­kret­ne­go tema­tu. Jeśli zale­ży Ci na jak naj­szyb­szym pochło­nię­ciu wie­dzy, więk­szość pod­ca­stów daje się bez pro­ble­mu słu­chać przy pręd­ko­ści 1,5x (a nie­któ­re nawet 2x). Początkowo trud­no się do tego przy­zwy­cza­ić, ale już po kil­ku minu­tach dziw­nym będzie się wyda­wa­ło słu­cha­nie przy nor­mal­nej pręd­ko­ści.

Można zna­leźć pod­cast na nie­mal każ­dej dzie­dzi­nie. Są pod­ca­sty o biz­ne­sie, finan­sach, nie­ru­cho­mo­ściach, edu­ka­cji, poli­ty­ce, tech­no­lo­gii, kul­tu­rze, moto­ry­za­cji i o wie­lu innych tema­tach, któ­re mogą Cię zain­te­re­so­wać. Niektóre poru­sza­ją spe­cja­li­stycz­ne tema­ty, inne są bar­dziej ogó­le. Dzięki temu, że pod­ca­sty sta­ją się coraz bar­dziej mod­ne i two­rzy się ich co raz wię­cej, każ­dy powi­nien zna­leźć coś co go zain­te­re­su­je.

Pomagają szli­fo­wać język obcy. Naturalnie naj­wię­cej pod­ca­stów jest two­rzo­nych w języ­ku angiel­skim i też wybór tema­tycz­ny w tym języ­ku jest naj­szer­szy. Ale możesz też posłu­chać pod­ca­stów pro­wa­dzo­nych w innych języ­kach, a nawet zna­leźć takie, któ­re two­rzo­ne są z myślą o uczą­cych się kon­kret­ne­go języ­ka, np. Coffee Break Spanish. To pozwa­la szli­fo­wać język i jed­no­cze­śnie zdo­by­wać wie­dzę. Nie wyda­jąc ani gro­sza. I to w cza­sie gdy, np. zmy­wasz naczy­nia.

Podcasty, któ­re słu­cham i pole­cam

Naturalnie naj­bar­dziej inte­re­su­ją mnie te o biz­ne­sie i finan­sach. Pierwszym, któ­re­go zaczą­łem słu­chać jest pod­cast Mała Wielka Firma pro­wa­dzo­ny przez Marka Jankowskiego i Pawła Tkaczyka. To było chy­ba jesz­cze w 2014 roku, ale szyb­ko się wkrę­ci­łem i pobra­łem wszyst­kie odcin­ki, któ­re już wte­dy trwa­ły łącz­nie bli­sko 40 godzin. Drugim pod­ca­stem jakie­go regu­lar­nie słu­cham jest two­rzo­ny przez Michała Szafrańskiego Więcej niż oszczę­dza­nie pie­nię­dzy. Ostatnio też zain­te­re­so­wał mnie anglo­ję­zycz­ny The Podcast Michała Śliwińskiego i Radka Pietruszewskiego z Nozbe (jed­na z faj­niej­szych apli­ka­cji do zarzą­dza­nia zada­nia­mi).

Od cza­su do cza­su słu­cham też:

Menedżer Plus
Biznes i Technologie
Zombie vs Zwierz (nie jest to pod­cast biz­ne­so­wy, po pro­stu lubię pro­wa­dzą­cych)

The Smart Passive Income Podcast
The Tim Ferris Show

Wszystkie pod­ca­sty mają też swo­je stro­ny inter­ne­to­we, z któ­rych moż­na pobie­rać odcin­ki lub słu­chać w prze­glą­dar­ce, jed­nak poda­ję lin­ki do iTunes, bo to naj­wy­god­niej­sze miej­sce do słu­cha­nia i poszu­ki­wa­nia nowych pod­ca­stów.


Share: