Kaśka Żbikowska

Wspominałem w jed­nym z poprzed­nich tek­stów, że mia­łem oka­zję prze­pra­co­wać jakiś czas w wydaw­nic­twie. Dzięki temu mia­łem oka­zję poznać mnó­stwo cie­ka­wych osób. Jedną z tych, któ­re w cenię naj­bar­dziej jest Kaśka Żbikowska, z któ­rą uda­ło mi się poroz­ma­wiać o mapach myśli, komu­ni­ka­cji i two­rze­niu kur­sów onli­ne.

Kaśka to edu­ka­tor­ka przy­szło­ści, sku­tecz­na tre­ner­ka, autor­ka ksią­żek i pasjo­nat­ka. Kilkanaście lat w kor­po­ra­cjach dało jej potęż­ne fun­da­men­ty do tego, co teraz robi zawo­do­wo – reali­zo­wa­nia się jako tre­ner i pro­jek­tant­ka pro­duk­tów roz­wo­jo­wych. Na co dzień pra­cu­je jako Acceleration Manager w PGE Nowa Energia. Jest rów­nież twór­czy­nią #DigitalGirlsAcademy i spo­łecz­no­ści www.digitalgirls.pl. Jest prze­ko­na­na, że połą­cze­nie wyobraź­ni i biz­ne­su jest moż­li­we.

Opowiedz pro­szę, jak wyglą­da­ła Twoja ścież­ka do miej­sca w karie­rze, w któ­rym jesteś teraz.

Moja ścież­ka zaczę­ła się kil­ka­na­ście lat temu, kie­dy pod­ję­łam decy­zję, że chcia­ła­bym być Project Managerką i reali­zo­wać się w róż­no­rod­nych pro­jek­tach, podej­mu­jąc inno­wa­cyj­ne wyzwa­nia.

Lubię być pio­nier­ką i robić coś cze­go nikt wcze­śniej jesz­cze nie spró­bo­wał. Lubię też akty­wo­wać ludzi do dzia­ła­nia, Dlatego dobrze spraw­dzam się w przed­się­wzię­ciach mają­cych cha­rak­ter spo­łecz­no­ścio­wy.

Moje pierw­sze kil­ka lat pra­cy zawo­do­wej to tele­ko­my i pro­jek­ty z obsza­ru e-com­mer­ce, sprze­daż i mar­ke­ting, a w tej chwi­li dzia­łam w obsza­rze nowo­cze­snych tech­no­lo­gii i współ­pra­cu­ję ze star­tu­pa­mi. Sama jestem star­tu­pem, więc peł­nię rolę pew­ne­go rodza­ju łącz­ni­ka pomię­dzy świa­ta­mi, któ­re repre­zen­tu­ję.

Pomówmy na począ­tek o Twoich książ­kach – pierw­sza z nich to “Mapy myśli w biz­ne­sie”. Mapy myśli naj­czę­ściej koja­rzo­ne są z ucze­niem się. W jakich zada­niach mogą one pomóc mana­ge­rom? Czy przy­da­ją się rów­nie dobrze co w nauce?

Mapy myśli mogą przy­dać się każ­de­mu, kto potrze­bu­je zor­ga­ni­zo­wać infor­ma­cje i wie­dzę w spo­sób sen­sow­ny i wzmac­nia­ją­cy pro­ce­sy pamię­cio­we. W świe­cie natło­ku infor­ma­cji i bodź­ców, w któ­rym żyje­my, umie­jęt­ność ana­li­zy dużej ilo­ści danych i przy­wo­ły­wa­nia ich z pamię­ci lub naszych nota­tek jest nie­oce­nio­ną kom­pe­ten­cją.

Kiedy zro­dzi­ła się w Tobie potrze­ba takie­go narzę­dzia? W trak­cie nauki czy może już w pra­cy?

Mapy myśli odkry­łam kil­ka lat po stu­diach i to była miłość pra­wie od pierw­sze­go wej­rze­nia.

Interesowałam się tym, w jaki spo­sób wzmoc­nić mają pro­duk­tyw­ność i efek­tyw­ność w pro­jek­tach, dla­te­go zaczę­łam szu­kać narzę­dzi wspie­ra­ją­cych mnie w codzien­nej pra­cy Project Managerki.

Okazało się że tra­fi­łam w dzie­siąt­kę, ponie­waż nie tyl­ko uspraw­ni­łam two­rze­nie nota­tek, ale przede wszyst­kim stwo­rzy­łam swój wła­sny sys­tem orga­ni­zo­wa­nia infor­ma­cji i wie­dzy, dzię­ki któ­re­mu nawet po kil­ku latach od prze­czy­ta­nia książ­ki, czy uczest­ni­cze­niu w jakimś szko­le­niu – dzię­ki notat­kom stwo­rzo­nym wła­śnie w for­mie mapy myśli – jestem w sta­nie przy­po­mnieć sobie prak­tycz­nie wszyst­kie tre­ści któ­re były dla mnie istot­ne.

Drugą książ­kę napi­sa­łaś o komu­ni­ka­cji biz­ne­so­wej. Komunikacja to jedy­na kom­pe­ten­cja bez któ­rej nie może się obyć dobry mana­ger?

Na ryn­ku jest mnó­stwo ksią­żek o tym, jak efek­tyw­nie pra­co­wać, zarzą­dzać zespo­ła­mi i pro­jek­ta­mi. Ale więk­szość z nich sku­pia się na narzę­dziach, tech­ni­kach i stra­te­giach. Brakowało mi pozy­cji, któ­ra opo­wie­dzia­ła­by o tym, że to żad­na apli­ka­cja, czy stra­te­gia nie robi pro­jek­tów. Realizują je ludzie, któ­rzy każ­de­go dnia roz­ma­wia­ją ze sobą, wysy­ła­ją sobie set­ki wia­do­mo­ści i komu­ni­ku­ją się na set­ki róż­nych spo­so­bów.

Tak powsta­ła moja książ­ka. Do dzi­siaj otrzy­mu­ję wia­do­mo­ści od jej czy­tel­ni­ków, że korzy­sta­jąc ze wska­zó­wek, któ­re tam opi­sa­łam wzmoc­ni­li swo­je rela­cje nie tyl­ko w pro­jek­tach biz­ne­so­wych, ale tak­że w swo­ich oso­bi­stych i roz­wo­jo­wych przed­się­wzię­ciach. To dla mnie ogrom­na radość i dowód na to, że war­to było ten temat poru­szyć od tej stro­ny.

Obecnie moc­no wspie­rasz dziew­czy­ny w two­rze­niu swo­ich kur­sów onli­ne. Jak narzę­dzia opi­sa­ne przez Ciebie w książ­kach mają się do Twojej teraź­niej­szej pra­cy?

Moim naj­waż­niej­szym pro­gra­mem roz­wo­jo­wym, któ­ry pro­wa­dzę już kolej­ny rok jest #DigitalGirls Academy. To pro­gram, w któ­rym razem z uczest­nicz­ka­mi pro­jek­tu­je­my stra­te­gicz­nie nasze biz­ne­sy onli­ne opar­te o naszą wie­dzę i eks­per­ty­zę.

Nie wyobra­żam sobie, jak moż­na wejść na wyż­szy poziom w tym zakre­sie i zwięk­szyć swo­je przy­cho­dy, efek­tyw­ność pro­wa­dze­nia pro­jek­tów inter­ne­to­wych i budo­wa­nia rela­cji ze swo­ją spo­łecz­no­ścią — bez narzę­dzi, takich jak orga­ni­zo­wa­nie swo­ich pomy­słów, infor­ma­cji i wie­dzy w spo­sób zor­ga­ni­zo­wa­ny i sen­sow­ny.

Dlatego zawsze gorą­co pole­cam mind map­ping, jako jed­no z naj­bar­dziej wspie­ra­ją­cych nas w pro­ce­sach kre­atyw­nych i pro­jek­to­wych narzę­dzi. Tym bar­dziej, że nie musisz mieć do nie­go żad­nej apli­ka­cji. Wystarczy kart­ka i dłu­go­pis.

Dlaczego posta­no­wi­łaś się tym zająć? Mam na myśli zarów­no pro­duk­ty onli­ne, jak i pomoc w ich two­rze­niu dla kobiet.

Postanowiłem zająć się na poważ­nie wspie­ra­niem kobiet w budo­wa­niu ich biz­ne­sów opar­tych o edu­ka­cyj­ne pro­duk­ty onli­ne — takie jak kur­sy i e-booki, pod­ca­sty, webi­na­ry i warsz­ta­ty gru­po­we onli­ne, ponie­waż dostrze­głam, że bar­dzo dużo pasjo­na­tek i spe­cja­li­stek roz­mie­nia swo­je kom­pe­ten­cje na drob­ne i nie zara­bia na tym, cze­go uczy­ły się przez całe swo­je życie. A mogły­by.

Monetyzowanie swo­jej wie­dzy w dobie Internetu i nowo­cze­snych tech­no­lo­gii jest prost­sze, niż kie­dy­kol­wiek. I co naj­waż­niej­sze — jest w zasię­gu ręki każ­de­go z nas.

Czuję w sobie głę­bo­ką misję, aby wzmac­niać moc­ne stro­ny kobiet, z któ­ry­mi pra­cu­ję i uświa­da­miać im, że nie muszą dok­to­ry­zo­wać się w biz­ne­sach onli­ne, aby tra­fić ze swo­im war­to­ścio­wym prze­sła­niem do odbior­ców, któ­rzy chęt­nie zapła­cą za wie­dzę, któ­rą się sen­sow­nie podzie­li­my i któ­ra bedzie dla nich uży­tecz­na.

Dlatego oba­lam wie­le mitów zwią­za­nych ze sprze­da­żą onli­ne i budo­wa­niem rela­cji z klien­ta­mi w inter­ne­cie. A moje klient­ki wypusz­cza­ją swo­je pro­gra­my roz­wo­jo­we i edu­ka­cyj­ne pro­duk­ty i korzy­sta­jąc ze swo­ich moc­nych stron i doświad­czeń – zmie­nia­ją świat na lep­sze.

Skąd nabrać prze­ko­na­nia, że moja wie­dza mogła­by się prze­ło­żyć na dobrej jako­ści kurs?

Każdy z nas mógł­by podzie­lić się swo­ją wie­dzą w inter­ne­cie. Ale to nie ozna­cza, że każ­dy powi­nien to robić. Dlatego uczę tego, w jaki spo­sób zor­ga­ni­zo­wać naszą wie­dzę w spo­sób sen­sow­ny i prak­tycz­ny dla odbior­cy.

To, że na czymś się znasz i robisz to świet­nie — nie wystar­czy jesz­cze do tego, aby mieć pew­ność, że będziesz w sta­nie popro­wa­dzić swo­ich odbior­ców do ana­lo­gicz­nych efek­tów.

Dlatego uwa­żam, że każ­dy z nas może stwo­rzyć wła­sny kurs onli­ne, ale aby taki pro­dukt był war­to­ścio­wym wspar­ciem w roz­wo­ju dla naszych klien­tów trze­ba cze­goś wię­cej niż prze­la­nia wie­dzy w pdf czy wideo kur­so­we.

Jeśli więc ktoś marzy o wła­snym kur­sie onli­ne, to powi­nien zacząć od ziden­ty­fi­ko­wa­nia kon­kret­ne­go pro­ble­mu klien­tów, któ­ry potra­fi roz­wią­zać dzię­ki swo­im kom­pe­ten­cjom i wie­dzy. A dopie­ro póź­niej, kie­dy taki cel edu­ka­cyj­ny okre­śli, przy­stą­pić do pro­jek­to­wa­nia pro­duk­tu edu­ka­cyj­ne­go.

Jak jako autor kur­su mógł­bym prze­ko­nać poten­cjal­ne­go klien­ta, że fak­tycz­nie się znam na tym cze­go doty­czy kurs?

Jeśli znaj­dziesz napraw­dę palą­cy pro­blem two­je­go klien­ta i udo­wod­nisz mu, że jesteś roz­wią­za­niem na ten pro­blem lub że pra­ca z Tobą pozwo­li jemu same­mu roz­wią­zać tą bolącz­kę, to nie będziesz musiał cze­kać dłu­go na efek­ty biz­ne­so­we.

Klienci chęt­nie pła­cą za roz­wią­za­nia ich pro­ble­mów.

Dlatego zamiast sku­piać się na two­rze­niu kur­su — reko­men­du­ję sku­pić się na odkry­ciu real­nych pro­ble­mów, któ­re napraw­dę potra­fi­my roz­wią­zać. A klien­ci sami przyj­dą.

Dzięki za roz­mo­wę!

Można mnie zna­leźć tutaj:

Ebook / 33 eks­cy­tu­ją­ce pomy­sły na edu­ka­cyj­ny pro­dukt onli­ne — https://www.digitalgirls.pl/ebook/

Podcast / #DigitalGirl / Zostań Edukatorką Przyszłości — https://www.digitalgirls.pl/podcast

Program / #DigitalGirls Academy — https://www.digitalgirls.pl/academy


 

Przeczytaj tak­że mój poprzed­ni wywiad.

Share: